- Dominik Škoda
- 9692 poglądy
- 0 komentarze
Jeśli w czeskiej kawiarni zamówisz „turecką kawę”, często dostaniesz filiżankę gorącej wody z fusami. W Czechach to wciąż powszechny sposób parzenia i wiele osób się go trzyma, choć przygotowanie kawy z ekspresów ciśnieniowych jest jakościowo lepsze, a często też bardziej przyjazne dla zdrowia. Czeski „turek” to klasyka i wielu z nas bez niego nie wyobraża sobie poranka.

Prawdziwa kawa turecka wygląda jednak inaczej. I przede wszystkim inaczej smakuje. Różnica jest naprawdę wyraźna. Aby ją przygotować, potrzebujesz specjalnego naczynia o stożkowym kształcie – to właśnie dżezwa.
Jej oryginalna arabska nazwa to cezva, a zgodnie z osmańską tureczyzną wymawia się „dżezwe”. Ta nazwa upowszechniła się w Europie i w większości języków słowiańskich.
Dżezwy wykonuje się z miedzi i mają długie rączki ułatwiające manipulację. Na rynku znajdziesz także dżezwy ze stali nierdzewnej, z mosiądzu, srebra czy stali.
Parzenie kawy tureckiej to rytuał, na który warto przeznaczyć czas. Nie jest to tak szybkie jak zalanie „turka” wrzątkiem, ale zdecydowanie warto.
Chcesz poznać pełny, klasyczny sposób parzenia w dżezwie? Przygotowaliśmy kompletną instrukcję.
Jaka jest kawa turecka?
Kawa turecka jest mocna, pełna smaku i aromatu. Jej zaletą jest to, że praktycznie nie ma w niej fusów. Jeśli lubisz, możesz dodać śmietankę. Smak zmienisz także, dodając podczas podgrzewania przyprawy, np. kardamon lub cynamon. Gdy przyzwyczaisz się do prawdziwej arabskiej kawy, klasyczny „turek” przestanie Ci smakować.
Komentarze (0)